-
Siedzę na łódce na środku jeziora Śniardwy na Mazurach, ryba nie bierze, słońce pali. Nuda straszna. Wyciągnąłem tablet i wbiłem na goldzino. Zamiast szczupaka, złowiłem niezłą wygraną w pokera online. Kumple się śmiali, że marnuję czas, dopóki nie pokazałem salda. Wyjazd uratowany, grill wieczorem będzie bogaty, a ryby niech sobie pływają dalej. Czasem wędkarz ma więcej szczęścia w wirtualnych kartach.