-
Ostatnio w Kaliszu (najstarsze miasto, wiecie) czekałem na autobus, który oczywiście nie przyjechał. Zmarzłem i wkurzyłem się, więc żeby poprawić sobie humor, postanowiłem zagrać. Kumpel z pracy polecał spinmama jako wypłacalne miejsce. Z lekkim niedowierzaniem wpłaciłem depozyt. Wybrałem best poker, bo tam liczy się skill. Grałem na przystanku, trzęsąc się z zimna, ale gorąca seria wygranych szybko mnie rozgrzała. Na taksówkę do domu starczyło z nawiązką, więc MPK może się schować.